Dlaczego warto odwiedzić Lesko?

Otóż Lesko to raj dla miłośników historii Polski, historii sztuki i zabytkowej architektury. Na każdym kroku można napotkać tutaj istne perły, które uprowadzą turystów w czasie i przeniosą go w epokę pełną niebywałych wrażeń. Mówi się o nim, że jest „Bramą Bieszczad”, ale powinno się też mówić, że jest bramą tamującą dopływ XXI wieku. Każdy centymetr muru opowiada jakąś historię – mniej lub bardziej pasjonującą, ale powodującą oderwanie się od rzeczywistości.

Lesko to prehistoria – archeologia może pochwalić się licznymi znaleziskami, będącymi śladami bytności ludzi. Szacuje się, że człowiek był aktywny na tych terenach pomiędzy IV wiekiem p. n.e a IV wiekiem n. e. Jest wielce prawdopodobne, że bywali tu wędrowni Celtowie (https://pl.wikipedia.org/wiki/Celtowie), którzy upodobali sobie rzekę San.

Ogromna rola rodu Kmitów

Ród Kmitów jest powiązany z początkiem miasta, który przypada na rok 1436. Ród ten nadał miastu prawa miejskie w 1470 roku, nadał też herb Szreniawa i krzyż maltański, a następnie prawo magdeburskie. W 1490 roku Lesko otrzymało od Kazimierza Jagiellończyka przywilej do organizowania dwóch jarmarków w ciągu roku oraz targów co tydzień. Z biegiem czasu ród Kmitów wybudował tutaj zamek. Powstał on w 1538 roku, a jego styl był późnogotycki. Do dzisiejszego dnia zachowały się jedynie fragmenty pierwotnej wersji w postaci muru w zachodnim budynku oraz baszty obronnej.

Zamek zmieniał właścicieli – władali nim Stadniccy, Mniszchowie, Ossolińscy i Krasiccy. Kilkakrotnie w dziejach zamek był ofiarą pożaru – zazwyczaj ogień go trawił w wyniku działań wojennych. Po takich pożarach był przebudowywany, przy czym zmieniano jego architektoniczny styl. Najwięcej szkód doznał podczas I i II wojny światowej, kiedy to wrogie wojska nie miały dla niego żadnej litości. Prócz grabieży dochodziło do dewastacji. Odbudowano jego mury w 1956 roku, a w 1994 roku trafił od w ręce Gliwickiej Agencji Turystycznej. Obecnie służy jako obiekt hotelowy. Odwiedzającym go gościom nie przeszkadza, że krąży po nim Czarna Dama, będąca duchem Anny Kmity. Kobieta ta swego czasu zginęła w pożarze.

Lokalna baza noclegowa

Miasto ma w sobie czar historyczny, dlatego też wycieczkowicze powinni rozważyć kwestię pobytu i noclegów w Lesku (np. w bazie internetowej meteor-turystyka.pl), na parę dni, ze względu na mnogość atrakcji towarzyszącemu temu miastu. To wspaniała okazja do poczucia energii XV – wiecznych wizjonerów, którzy zaprojektowali sukces tego miasta. Dynastia Kmitów zasługuje na szczególne uznanie, dlatego też warto jest się pochylić nad ich unikatowym dziełem.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>