Giżycki most obrotowy

Jednym z ciekawszych miejsc na Mazurach bez dwóch zdań jest Giżycko. Miasto znajduje się pomiędzy jeziorami takimi jak Kisajno a Niegocin. Niejednokrotnie nazywane bywa żeglarską stolicą Polski. Nie ma się więc co dziwić, gdyż miejscowość ta jest tak lubiana przez turystów nie tylko z Polski, ale coraz częściej także i z Europy (info dla podróżnych: noclegi Giżycko).

Jednym z miejsc, które koniecznie trzeba tu zobaczyć jest obrotowy most. Jego historia sięga roku 1860, na kiedy to datuje się jego powstanie. Przeznaczeniem mostu miało być swobodne połączenie aglomeracji z Twierdzą Boyen. Ten zabytek pochodzący z XIX wieku zbudowano na Łuczańskim kanale, który łączy dwa wspaniałe jeziora: Kisajno oraz Niegocin.

Tworząc most budowniczy zmontowali ruchome przęsło szerokie na 8, a długie na 20 metrów. Było ono jednak na swój sposób bardzo oryginalne, gdyż zwodziło się w bok, a nie do góry, jak dotychczas stosowano. Most w Giżycku przeszedł modernizację na przełomie lat 1960-1970. Głównym ulepszeniem było zaopatrzenie go w elektryczny napęd. Zastosowanie to jednak okazało się nie być zbyt trafnym. Silne uderzenia spowodowały bowiem liczne zniszczenia na nadbrzeżu. Podjęto więc decyzję o rozebraniu mostu i w jego miejsce zbudowano most saperski, który jednak nie został zaakceptowany przed miejscową ludność.

Dopiero rok 1993 przyniósł kolejne zmiany w postaci przywrócenia pierwotnego stanu mostu, po czym został on otwarty po raz kolejny. Aktualnie obsługa mostu odbywa się ręcznie według pierwotnych ustaleń inżynierów XIX-wiecznych. Manewr ten najmuje jednej osobie czas około 5 minut. Co ciekawe obiekt ten jest jedyną czynną konstrukcją tego typu w całej Europie. Most otwierany jest zgodnie z dziennym harmonogramem rejsów statków Żeglugi Mazurskiej. 

Nadbałtycki bursztyn w Jantarze

Można powiedzieć, że bursztyn był znany od zarania dziejów – jego ślady w sztuce można znaleźć w całym antycznym świecie. Wzmianki o handlu wymiennym zauważają Celtów jako tych, którzy trudnili się rozpowszechnianiem bursztynu, przy czym znaczenie Celtów zanika w I roku n.e, kiedy to jeden z organizatorów igrzysk z gladiatorami w tle przywiózł do Imperium Romanum niezliczone ilości jantaru, a same igrzyska z powodzeniem mogły by korzystać z miana bursztynowych. Takie wprowadzenie żywicy do Rzymu za czasów Nerona spowodowało wzmożone zainteresowanie i aktywność kupców, którzy wykorzystując rodzące się bursztynowe pożądanie zaczęli regularnie wyruszać nad Bałtyk, by nasycić potrzeby wyższych sfer.

Bałtyk nadal sypie złotem

Najwięcej bursztynu pojawia się na plażach w okresie zimowo-wiosennym. Bałtyk nie skąpi wtedy swego złota, przez co wczasy w Jantarze biją wszelkie możliwe rekordy popularności. Miejscowość jest przyzwyczajona do faktu, że Bursztynowy Szlak mentalnie nie zamarł i w każdym sezonie turystycznym czeka na swoich licznie napływających gości – współczesnych pasjonatów bursztynu.

Bursztynowy Szlak nie był łatwy do pokonania dla karawan, które w drodze nad Morze Bałtyckie wiozły ze sobą towary, które straciły na znaczeniu i popularności w starożytnym Rzymie. Fakt, że był też niebezpieczny, spowodował, że wartość bursztynu została wywindowana poza granice zdrowego rozsądku.

Gorączka Złota Północy

Trzeba przyznać, że wykopaliska archeologiczne znakomicie pokazały, co znaczyła starożytna pasja do bursztynu. Przepiękne dzieła sztuki użytkowej w postaci wspaniałych dekoracji oraz biżuteria do dziś cieszą ludzkie oczy. Kobiety z Imperium Romanum żywiły szczególną namiętność do bursztynu, gdyż wierzyły także w jego niezwykłą moc – dla nich „mocz rysia” był czarodziejski: noszony blisko ciała potrafił zablokować dostęp „złego oka”, dodać energii witalnej, rozprawić się z chorobami gardła czy tarczycy, uleczyć osoby cierpiące na reumatyzm. Nie było tajemnicą, że amber ma zbawienny wpływ na system nerwowy – przywracał ludzi do stanu równowagi psychicznej. Analizując te właściwości można stwierdzić, że przetrwały one do XXI wieku, przy czym bursztynowe szaleństwo weszło także na rynek kosmetyczny, który spostrzegł specyficzne walory redukujące znaki upływającego czasu na ludzkim ciele.