Do Ustki po zdrowie

Wczasy w Ustce pomogą nam zdobyć wiele pozytywnych wrażeń, jak również zachwycić się bogactwem Morza Bałtyckiego. Dzieje się tu wiele magicznych rzeczy, które są zaledwie maleńką iskrą, aby przeżyć niesamowitą przygodę swojego życia. To właśnie tu zamieszkało lato, więc zapraszamy wszystkich,by mogli cieszyć się z fantastycznych noclegów spędzonych w Ustce (znajdź zakwaterowanie tu).

Miejsce to słynie z możliwości zjedzenia świeżych ryb, o które starają się strudzeni rybacy, którzy to prosto z kutra sprzedają swoje specjały.  Przebywając tu na wczasach będziemy mogli się pasjonować sportami wodnymi. Warto bowiem wiedzieć, że do Ustki przyjeżdża wiele osób, które lubią szaleć na falach. Dobrze jest przyjechać tu wtedy, kiedy zaczyna się lato. Słońce zaczyna podnosić się do góry, w Polsce robi się coraz cieplej, zaś dzieci cieszą się z tego, iż nie muszą już uczęszczać do szkoły. Wtedy, kiedy zaczyna się lato, tu – w Ustce jest najpiękniej. Nie brakuje tutaj pasjonatów kąpieli morskich, zaś słońce szybko opala ciało piękną, brązową barwą.

Ustka gościnnie wita przyjezdnych. Na samym początku sezonu letniego rozpoczynają się Dni Morza, które to hucznie otwierają sezon letni. Takich imprez jest tu więcej, każda z nich jest niezwykle spektakularna. Aby zobaczyć takie cuda trzeba zarezerwować coś z bazy noclegowej w Ustce. Nie ma tu co czekać na ostatnią chwilę i liczyć na cud. Trudno w takim kurorcie znaleźć wolne miejsce podczas szczytu sezonu.

Nie ma co ukrywać – ludzie przyjeżdżają tu nawet przez cały rok. Jest tak dlatego, że do Ustki lubią przyjeżdżać te osoby, które cierpią na wszelkiego rodzaju dolegliwości związane z różnymi chorobami. Tutejsza woda jest bogata w minerały, które stanowią niezwykle cenne substancje dla zdrowia. Mowa tu o solance morskiej, w której to kąpieli można odnaleźć energię. Do tego dochodzą również zasoby kąpieli borowinowej, których pozytywne działanie jest od dawna znane w medycynie. Z takich specjałów medycznych korzystają nie tylko ludzie chorzy, lecz również wszystkie te osoby, które dbają o zdrowie. Kąpiel torfowa, która pochodzi z pobliskiego jeziora bardzo dobrze wpływa na stan zdrowia. Pozbawia ona ciało toksycznych substancji, co daje dużo energii, a nawet potrafi cofnąć negatywne skutki czasu, który upływa i nie pyta, czy tego chcemy.

Korzystając z uroków tego miejsca mamy pewność, że po przyjeździe z Ustki do domu będziemy czuli się fantastycznie. Oprócz dobrej zabawy i aktywnie spędzanego czasu można dodatkowo podreperować swoje zdrowie. 

Wakacyjna beztroska w Świnoujściu

Wakacje w Polsce wcale nie muszą być mniej atrakcyjne niż te wybierane poza granicami kraju, w turystycznie modnych kierunkach. Polska ma wiele do zaoferowania, zwłaszcza że dysponuje bogatą ofertą dedykowaną praktycznie dla każdego – dla osób mniej lub bardziej wymagających. Jednym z miast godnych polecenia jest Świnoujście – nadmorski klejnot wśród uzdrowisk.

O tym, że zdrowie jest najważniejsze, wiedzą wszyscy. Wszyscy też zdają sobie sprawę z konieczności dbania o zdrowie – nie można o nim pod żadnym pozorem zapominać i odstawiać na boczny tor. Chodzi nie tylko o ciało, ale i psychikę. Niewypoczęty i zestresowany organizm bardzo szybko może sprowadzić na siebie schorzenia działające na szkodę człowieka. Dlatego też bardzo istotne jest zwolnienie tempa przynajmniej na okres wakacji, a co za tym idzie – opuszczenie przytulnego domu i udanie się w podróż, która zmieni na jakiś czas klimat i nasyci człowieka tym czego pragnie jego zdrowie. Taki wyjazd jest także odskocznią – zazwyczaj od problemów codziennego życia. Może też być oderwaniem od pasma sukcesów, bo nawet ludzie sukcesu zasługują na dłuższy odpoczynek.

Pobyt w Świnoujściu kojarzony jest głównie z godzinami spędzanymi na złocistej plaży i korzystaniu z kąpieli morskich czy słonecznych. Dla celów zdrowotnych czy upiększających można udać się do lokalnych SPA, w których specyfiki o rozmaitym spectrum działania korzystnie wpływają na samopoczucie i zdrowie. Wiara czyni cuda – dla tych cudów można wybrać się do legendarnego miejsca związanego z odmładzaniem: Stawa Młyny potrafi ponoć skutecznie zatrzymać znamiona upływającego czasu.

Niektóre uzdrowiska mają to do siebie, że są preferowane przez konkretną grupę wiekową lub zainteresowania czy cel pobytu, jakim może być nocna rozrywka. W Świnoujściu każdy znajdzie coś ciekawego dla siebie i może bezproblemowo uzyskać dostęp do wszelkich atrakcji. Miasto jest przyjazne dla wszystkich.

Najlepiej i najszybciej jest sprawdzić co ma do zaoferowania lokalna baza noclegowa. Noclegi w Świnoujściu to różnorodność placówek z przyjemnością goszczących przyjezdnych nie tylko z kraju, ale i z innych zakątków świata. Warto jednak jest pobyt zarezerwować – w sezonie wyjazd "w ciemno" może okazać się dość ryzykowne, a brak zarezerwowanego miejsca może wywołać zdenerwowanie i popsuć wakacyjny nastrój. 

Wakacje w Mielnie kiedyś i dziś

Mielno jest jednym z najpopularniejszych letnisk nadmorskich w Polsce. Przez lata wypracowało sobie renomę i nic nie wskazuje na to, by sytuacja ta miała ulec zmianie i spowodować wyciszenie wakacyjnego ruchu. Przed laty Mielno ograniczało swe atrakcje do nadbałtyckiej plaży, promenady, spacerów nad jeziorem Jamno, nielicznych smażalni ryb i pijalni piwa, niezbyt bogatej oferty noclegowej. Obecnie ta sytuacja ma się zupełnie inaczej, a ta wakacyjna perła nie ustępuje w swej atrakcyjności zagranicznym kurortom.

Mielno bliżej niż rajska wyspa

Jeśli rozważa się koszt pobytu nad polskim morzem, to poszukiwacze ofert typu "last minute" poza granicami kraju będą w stanie udowodnić, że wakacje w Polsce nie wychodzą najtaniej. Z pewnością Mielno wygrywa jeśli porównuje się czas podróży – zdecydowanie trudniej jest dotrzeć na rajską wyspę położoną na drugim krańcu świata, a przy urlopie trwającym na przykład siedem dni kilka z nich może wypaść na przystosowanie się organizmu do zmian klimatycznych lub przejście niedyspozycji dopadających osoby spoza danego klimatu. Opada problem paszportowo-wizowy. Są osoby, dla których nic na świecie nie jest warte tyle, co aura Morza Bałtyckiego – dlatego też bardzo chętnie odwiedzają chociażby Mielno. Pozytywnym aspektem spędzania wakacji w Polsce jest fakt, że nie ma czegoś takiego jak "all inclusive", które podstępnie "zamyka" turystów na terenie hotelu, bo chcą korzystać z wszystkiego, co zawarte w cenie.

Mielno i jego atrakcje

Atrakcją letniska jest promenada, która prowadzi aż do Unieścia (spacer w jedną stronę to pokonanie trasy o długości trzech kilometrów). Sama promenada najciekawsza jest podczas zachodów słońca. Jeśli komuś znudzi się morze, ten ma blisko nad jezioro Jamno – kuszące możliwością uprawiania sportów wodnych. Jest też Park Linowy z trasami o różnym poziomie trudności, także dla dzieci. Można też udać się na szlak rowerowy, który ciągnie się aż do Koszalina (trasa o długości 14 kilometrów).

Co z noclegiem?

Planując wakacje warto dużo wcześniej zapewnić sobie miejsce do spania w Mielnie (meteor-turystyka.pl/mielno). Baza noclegowa jest bogata w oferty o najróżniejszych standardach, jednakże wybór odpowiedniego miejsca jest najłatwiejszy przed sezonem. Sezon trwa od czerwca do września, przy czym ten ostatni miesiąc nie obfituje już tak w przyjezdnych.

Wystawa Kinder Niespodzianek – Stegna

Miejscem, do którego bez dwóch zdań należy się udać będąc w okolicach województwa pomorskiego jest niewielka wypoczynkowa miejscowość – Stegna. Jest ona z roku na rok coraz częściej wybierana nie tylko przez grupy znajomych, ale także przez całe rodziny z małymi dziećmi. Wybierając się w te regiony liczą oni na wspaniałe atrakcje i chwile, które będzie się pamiętać jeszcze przez długie lata.

Miejscowość ta jest również bardzo popularna przez wzgląd na bardzo miłych i pomocnych mieszkańców oraz właścicieli dostępnych tu ośrodków [więcej informacji], którzy z chęcią spełniają wszystkie potrzeby i zachcianki przybyłych w te rejony turystów. Oferują oni noclegi nie tylko dostosowane dla dzieci, ale także na terenie ośrodków znajdują się dla nich liczne atrakcje w postaci placów zabaw z piaskownicami na czele. Także osoby planujące urlop ze swoimi pupilami nie powinny się martwić. Wiele bowiem miejsc noclegowych nie dość, iż je akceptuje, to jeszcze wyposaża pokoje w specjalne, zwierzęce przybory. Niebywałą atrakcją dla rodzin przybywających tutaj z dziećmi, a właściwie dla ich pociech, jest niepowtarzalna wystawa mieszcząca się na terenie Stegny. Ekspozycja w postaci figurek ze znanych chyba każdemu czekoladowych jajek w postaci Kinder Niespodzianek [więcej informacji], a także kart Yu-Gi-Oh zwabia wielu turystów.  Ta zaskakująca i być może jedyna w swoim rodzaju atrakcja mieści się w regionalnym Ośrodku Kultury w Stegnie na ulicy Gdańskiej 60 i jest otwarta przez okres lipca i sierpnia codziennie od godziny 10 do godziny 18. Trzeba podkreślić, iż wystawa ta bez wątpienia jest jedyną tego typu w Polsce, a i w Europie uchodzi za jedną z największych, o ile nie największą. Wystawa przedstawia niesamowitą serię tychże Kinder Niespodzianek. Co ważne dla kolekcjonerów, istnieje tu możliwość wymiany figurek pomiędzy chętnymi, a także między figurkami pochodzącymi z wystawy. Warto także dodać, że na każdego, kto przybędzie na teren wystawy czeka niespodzianka w postaci karty Yo-Gi-Ho lub też kinder!

Z Rytra na Cyrlę

Rytro to miejscowość wypoczynkowa, która leży w południowej Polsce, w województwie małopolskim. Zlokalizowana jest w Beskidzie Sądeckim, w dolinie Popradu. Wieś ze względu na swe położenie stanowi doskonałe miejsce do rozwoju pieszej turystyki górskiej. Jest idealnym punktem wypadowym w Pasmo Radziejowej i Pasmo Jaworzyny Krynickiej. 

Rytro posiada dogodne warunki do spacerów i jazdy na rowerze. Jest miejscem, w którym przecina się kilka szlaków turystycznych. Ciekawym pomysłem na krótką wycieczkę może być wędrówka czerwonym szlakiem PTTK z Rytra na polanę Cyrla. Wejście zajmuje nieco ponad półtorej godziny. Cyrla położona jest w Paśmie Jaworzyny, na południowo-wschodnich stokach Makowicy, na wysokości ok. 830-860 n.p.m. Rozciąga się z niej piękna panorama na dolinę Popradu, wzniesienia Pasma Radziejowej i pobliskie grzbiety Pasma Jaworzyny. Stanowi jeden z dawnych przysiółków, którego mieszkańcy utrzymywali się z rolnictwa i pasterstwa. Okoliczne łąki powstały po wyciętym lesie i były użytkowane jako pola uprawne i pastwiska. Jednak z czasem przestało być to opłacalne, a porzucone pola i łąki powtórnie zaczął porastać las. W 2001 roku w odnowionych budynkach dawnego gospodarstwa rolnego powstało prywatne schronisko Chata Górska Cyrla. Oferuje ono wygodne miejsca noclegowe oraz bufet z całkiem smaczną kuchnią. Przy obiekcie znajduje się także pole namiotowe oraz Szałas Biesiadny z możliwością grillowania. Piękne beskidzkie widoki oraz bliskość natury sprawiają, że każdy kto choć raz zawitał w te strony, chętnie wraca.

Rytro odznacza się dobrymi warunkami do uprawiania aktywnych form wypoczynku, dlatego cieszy się rosnącą popularnością wśród turystów. Baza noclegowa w Rytrze (zob. tutaj) jest dość zróżnicowana. Szukający wysokiego standardu mogą skorzystać z oferty jednego z hoteli, natomiast preferujący bardziej ekonomiczny pobyt mogą wybrać pokój gościnny lub kwaterę prywatną.

Wyspa Edwarda

Województwo wielkopolskie pełne jest atrakcji, zabytków i miejsc, w które turyści z wielką chęcią wybierają się co roku nie tylko z grupą znajomych, ale coraz częściej także i z całymi rodzinami. Miejscowością, która warta jest zobaczenia to niewielka wioska – Zaniemyśl. Nie ma najmniejszych wątpliwości, iż przybywając w te rejony, nawet najbardziej wybredna osoba nie będzie miała czasu się nudzić! Nie należy się też zbytnio tu martwić o miejsce noclegowe, funkcjonuje tu bowiem szereg miejsc noclegowych – zobacz tu: http://meteor-turystyka.pl/noclegi,zaniemysl,0.html.

Zaniemyśl stanowi niezwykle urokliwe miejsce, gdzie praktycznie co rusz odnaleźć można miejsce, w którym z pewnością chce się zostać przynajmniej odrobinę dłużej. Każdy, kto choć raz odwiedził Jezioro Raczyńskiego niewątpliwe był pod jego wrażeniem. Zwłaszcza dla takich osób, lecz nie tylko dla nich poleca się udanie na południowy kraniec długiej rynny jezior kómicko-zaniemyskich, a mianowicie na sławną Wyspę Edwarda (zobacz tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Wyspa_Edwarda). Miejsce to znane jest z pewnością od wielu lat. Już sam Ludwik Plater w 1841 roku nie omieszkał napisać o tym miejscu kilku wspaniałych zdań, które jakże dokładnie oddają jej piękno. W krótkim fragmencie była mowa o tym, iż na samej wyspie znajduje się także wspaniały, aczkolwiek niewielki zameczek należący do Hrabiego Edwarda Raczyńskiego. Plater wychwalał nie tylko samą wyspę i zamek, ale także przyozdobienie całego otoczenia, jak również idealne wpasowanie się krajobrazu. Z miejscem tym łączy się nierozerwalnie także pewna, miejscowa legenda. Głosi ona, iż Wyspę Edwarda usypał sam poznański wojewoda w osobie Stanisława Górki. Jego poczynanie miało na celu ukrycie swych skarbów w jak najbezpieczniejszym miejscu tak, by nikt nie miał do nich dostępu. Powierzchnia samej wyspy szacowana jest na około 3 hektary i według wielu stanowi jedno z najbardziej urokliwych miejscu w całym województwie. 

Igraszki słońca we Władysławowie

Początki Władysławowa sięgają XIII wieku, kiedy to znane było pod nazwą Velaves, a następnie – od XV wieku – jako Wielka Wieś. Współczesną nazwę nadano na cześć króla Władysława IV, który nakazał w 1635 roku zbudowanie dwóch fortów obronnych (Władysławów, Kazimierzów) w obliczu zbliżającego się najazdu szwedzkiego. Obecnie jest znaną miejscowością nadmorską, oferującą przybywającym szeroką plażę, morski klimat, powietrze bogate w jod i dużą ilość słońca. Na turystów czekają we Władysławowie noclegi w dużym wyborze i baza gastronomiczna, liczne atrakcje dla osób spragnionych aktywnego wypoczynku, dobrej zabawy, ale także dla miłośników przyrody, historii czy sztuki.

Jedną z charakterystycznych budowli miasta jest Kościół Wniebowzięcia Boskiej Królowej Wychodźstwa Polskiego, który budowano w dwóch etapach. W latach 1930-1933 wzniesiono jednonawowy kościół neogotycki, do którego dobudowano drugą część w latach 1957-1961. Stara część została przeznaczona na prezbiterium, zaś nowa stanowiła nawę główną kościoła. Niesamowite wydaje się połączenie dwóch stylów architektonicznych: neogotyku z modernizmem, z równoczesnym wykorzystaniem różnorodnych materiałów budowlach – czerwonej cegły i betonu. Pomimo tych różnic powstała budowla zharmonizowana, niepowtarzalna i zaskakująca, co skutkowało wpisaniem świątyni w poczet zabytków województwa gdańskiego w 1987 roku.

Bryła kościoła, zaprojektowana przez dwóch architektów z Gdańska: Szczepana Bauma i Andrzeja Kuleszę, nawiązuje do symboliki chrześcijańskiej i marynistycznej – boczne kapliczki, oglądane z zewnątrz, kojarzą się ze statkiem pod pełnymi żaglami, a strop poprzecinany belkami przypomina kadłub łodzi. Całość jest strzelista i  bardzo skromna, podobnie jak wnętrze, które zdobi jedynie światło słońca, przeświecające przez liczne okrągłe okienka na froncie, oraz igrające z kolorowymi witrażami, wbudowanymi w boczne kaplice. Najlepszy efekt jest przy nisko zawieszonym słońcu, kiedy to wraz ze zmianą jego położenia, setki barwnych plam przesuwają się, łączą i dzielą, osiadając na ołtarzach, ławkach, posadzce i ścianach. Sprawia to niesamowite wrażenie bycia we wnętrzu olbrzymiego kalejdoskopu, w którym główną rolę gra natura, wspierająca artystyczny zamysł człowieka. Warto więc odwiedzić ten zabytek i popatrzeć na igraszki słońca.

Dominikański Jarmark w Gdańsku

Jak co roku w okresie letnich wakacji, Gdańsk przemienia się w tradycyjny Jarmark na cześć świętego Dominika. Tradycja Jarmarku sięga 750 lat, od roku 1972 cała impreza trwa dwa tygodnie i jest to wspaniała akcja kulturalna zorganizowana nad morzem. W czasie tej cyklicznej imprezy w rejony Gdańska przybywa wielu turystów więc warto wcześniej zadbać o odpowiednie noclegi. Aby nie przegapić żadnej części Jarmarku oraz mieć dobrą bazę wypadową do zwiedzania trójmiasta można znaleźć dobre oferty pokoi w centrum na tej stronie pod hasłem Gdańsk noclegi. Warto zdecydować się na wakacje szczególnie podczas Jarmarku. Jest to dla wszystkich turystów nie lada przeżycie. Wówczas całe ulice Gdańska to przede wszystkim stargany, regionalne przysmaki i wiele atrakcji dla każdego, kto odwiedza festyn na cześć Świętego Dominika.

100 uderzeń i najcięższy bęben świata obwieszcza uroczyste otwarcie Jarmarku. Symbolem Festiwalu Świętego Dominika jest karmazynowy kogut, to on przejmuje władzę nad całym Jarmarkiem. Huczne zabawy, barwne kramy, stoiska handlowe kuszą różnorodnością nie tylko kulinarną, ale także rzemieślniczą i artystyczną. Kiermasz Świętego Dominika jest odwiedzany przez miliony gości z całego świata, są to dwa tygodnie wspaniałej zabawy nad polskim morzem. Tradycja jarmarku sięga roku 1260, kiedy to Aleksander IV, ówczesny papież zezwolił na udzielanie studniowych odpustów w czasie święta Świętego Dominika. Teraz Jarmark Dominikański ma nieco inną formę niż kilkaset lat temu. Na festynie nie modlimy się tak jak dawniej, a kupujemy, targujemy i świetnie się bawimy. Festiwal jest barwny, gwarny i otwarty dla każdego. Program Jarmarku obejmuje także: koncerty rockowe, zawody sportowe, parady i korowody uliczne oraz pokazy sztucznych ogni. Turyści z całego świata mają możliwość spróbowania kaszubskich przysmaków, smażonych ryb złowionych w Bałtyku oraz zobaczyć jak pracuje się w wędzarni ryb. Jarmark Dominikański jest ważnym świętem w Gdańsku, odbywa się co roku i zaprasza zarówno dorosłych jak i dzieci do wspaniałej zabawy na świeżym powietrzu.